Do fortu trafił kolejny wyjątkowy zabytek!

Po 70-ciu latach do Świnoujścia powrócił kolejny unikatowy zabytek! Dzięki współpracy Fortu Gerharda z Wolińskim Parkiem Narodowym już za kilka tygodni w fortowym muzeum będzie można podziwiać oryginalną kopułę pancerną z czasów II wojny światowej. Waży blisko 20 ton, wyprodukowano go w latach 30-tych XX wieku. Pancerz miał chronić dalmierz przed zniszczeniem. W Świnoujściu w tego typu maski wyposażone były wszystkie baterie przeciwlotnicze niemieckiej marynarki wojennej.


 

W 1946 roku pozostawione przez Niemców wyposażenie baterii nadbrzeżnych i inne mienie powojskowe zostało zinwentaryzowane przez polskich saperów. W 1947 i 1948 roku zdemontowano zachowane pancerze, drzwi, łóżka, zawory ciśnieniowe i inne wyposażenie, a następnie złożono w składnicy.

 

Gdy rozpoczęto budowę Baterii Artylerii Stałej (BAS) postanowiono zdobyczne mienie wykorzystać - schrony dalmierzy (punkty kierowania ogniem) polskich "basów" zaprojektowano w taki sposób, by do konstrukcji pasowały zachowane w składnicy kompletne maski z obrotnicą produkcji niemieckiej. Z powodu braku części zamiennych do urządzeń optycznych, które zostały zniszczone przez wycofujące się jednostki niemieckie, postanowiono na starej obrotnicy zamontować dalmierze produkcji sowieckiej- typu DM-3, DM-4 i DM-6.

 

 

Pancerz, który od poniedziałku przechodzić będzie remont pochodzi z 17 Baterii Artylerii Stałej z Międzyzdrojów. Zdemontowany ze stanowiska, po kilku latach starań został przekazany Fortowi Gerharda przez Dyrektor Wolińskiego Parku Narodowego Anetę Siarkiewicz- Hoszowską.

 

Pancerz po remoncie będzie jednym z kilku zachowanych tego typu zabytków na świecie. Warto dodać, że w ciągu ostatnich lat zostały pocięte lub zostały zdewastowane inne tego typu zabytki - w Rozewiu, Helu, czy Gdańsku Stogach.


 

YouTube