Do fortu trafiła armata B-13 130mm - prawdziwy gigant!

Do fortecznego Muzeum Obrony Wybrzeża w Świnoujściu trafiła sowiecka armata B-13 kalibru 130mm. To najlepiej zachowany eksponat tego typu w Polsce! Pasjonaci ze Świnoujścia chcą na bazie posiadanego sprzętu odtworzyć niektóre z elementów i przekazać muzeum w kraju, które posiadają niekompletne egzemplarze B-13.


Armata B-13 kalibry 130mm została wprowadzona przez Sowietów do produkcji w latach 30. XX wieku jako jedna z podstawowych armat okrętowych. Szybko stała się także podstawowym wyposażeniem baterii nadbrzeżnych.



– Armaty tego typu były wykorzystywane po wojnie także w Świnoujściu i okolicach. Armata B-13 znajdowała się w Forcie Zachodnim a kolejna w Baterii Strand oddalonej od Fortu Gerharda o 200 metrów. Sowieci specjalnie przebudowali wspomnianą baterię żeby wyposażyć ją w armaty B-13. Armata tego typu znajdowała się także na Białej Górze w Międzyzdrojach i aż prosi, żeby któryś z zachowanych egzemplarzy trafił na fortyfikacje na klifach. Działa polskiej artylerii nadbrzeżnej strzegły całej Zatoki Pomorskiej. Rodzi się tutaj porównanie do dział z Nawarony z sensacyjnej powieści Alistaira MacLeana i filmowej adaptacji z Gregorym Peckiem i Anthonym Quinnem w rolach głównych – mówi Piotr Piwowarczyk, dyrektor Muzeum Obrony Wybrzeża w Świnoujściu.


W Polskiej Marynarce Wojennej znajdowały się 33 armaty tego typu. Baterie uzbrojone w tę broń rozformowano w latach 70. Armata która trafiła do Świnoujścia, ostatnio znajdowała się w Kołobrzegu. Do pasjonatów w Świnoujściu trafiła dzięki współpracy z Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu.


- Jest to najlepiej zachowana armata tego typu w Polsce. MA wszystkie mechanizmy tabliczki opisowe, zamek, a nawet okablowanie elektryczne. Waży 13,5 tony. Wkrótce rozpoczniemy prace naprawcze – mówi Marcin Ossowski, pasjonat historii z Fortu Gerharda.


Muzealnicy planują także wykonanie kopii znajdujących się w armacie elementów i przekazanie ich innym placówkom muzealnym w Polsce posiadającym w swoich kolekcjach armaty B-13.


- Tej broni już po prostu nie ma. Nie można więc przegapić okazji i skopiować niektórych elementów na potrzeby muzeów i nauki historii- tłumaczą pasjonaci. – Serdecznie dziękujemy muzealnikom z Kołobrzegu i staroście kołobrzeskiemu za przychylność naszej inicjatywy.


Tekst – Bartosz Turlejski / Kurier Szczeciński


YouTube