Jak "robi się" turystykę w Europie? Kolejna wyprawa za nami

Dla nas to już tradycja. Od kilku lat jesienią część naszej załogi opuszcza swoje stanowiska i grupą przez kilkanaście dni wędrujemy po zakątkach Europy. Chodzi nie tylko o rozrywkę ale i o naukę. Sprawdzamy jak „robi się turystykę” w zachodniej i środkowej części Starego Kontynentu.


W tym roku na trasie naszej wyprawy znalazły się m.in. Salzburg, Wenecja, Rzym, Monte Cassino, Pompeje, Florencja, Wiedeń, Drezno i Praga. Nie mogło zabraknąć Watykanu! Na piechotę zwiedziliśmy dziesięć najważniejszych dzielnic Rzymu. Co możemy powiedzieć o Wiecznym Mieście? Że jest niesamowite! Wchodzi się do pierwszego lepszego kościoła z brzegu a tam na ścianach wiszą trzy „Rubensy” – takie widoki nie są codziennością.


Pływaliśmy tramwajami wodnymi w Wenecji a Monte Cassino za to zwiedzaliśmy nocą. W Pradze słuchaliśmy pięknego koncertu w kościele św. Jerzego. W Salzburgu natomiast załapaliśmy się akurat na noc muzeów. Zamek z forteczną kolejką i barokowe stare miasto zachwyciły nas. Za to Florencja.. rozczarowała.


Były i ciekawe odkrycia. W Berchtesgaden dowiedzieliśmy się że amerykańscy żołnierze to okupanci i grabieżcy. Z kolei w zoo w Dreźnie które podczas II wojny światowej padło ofiarą aliantów, dostrzegliśmy tabliczkę piętnującą naloty ze zdjęciem jednej z ofiar- goryla.


W czeskim muzeum wojskowym przypomniano nam o polskim rajdzie na Zaolzie. Jedna z dioram dobitnie nie pozwalała zapomnieć o tym, że razem z Niemcami i Węgrami dokonywaliśmy rozbioru Czechosłowacji w 1938 roku..


Z kolei podczas wizyty w Wiedniu pierwszym obiektem, który zobaczyliśmy, był wiedeński arsenał. Najbardziej interesująca dla nas była oczywiście historia XIX i XX wieku oraz artyleria. Arsenał ma imponującą kolekcje militariów od XIV do XVIII wieku.



Niemal w każdym mieście które odwiedzaliśmy zaglądaliśmy również do punktów informacji turystycznej aby przyglądać się co oferują, jak są wyposażone i co różni je w każdym z miejsc. Przyglądaliśmy się nawet systemom sprzedaży biletów czy sposobowi organizacji ruchu w małych i dużych atrakcjach. Infrastruktura turystyczna we Włoszech czy Austrii jest na bardzo wysokim poziomie. Niektóre udogodnienia, jakie wprowadzają dla swoich gości muzea czy zarządcy turystycznych atrakcji, często nie wymagają dużych pieniędzy a po prostu dobrego pomysłu.


Warto korzystać ze sprawdzonych wzorców i rozwiązań. Po każdym takim wyjeździe w naszym muzeum staramy się wprowadzać drobne zmiany. W Pompejach widzieliśmy świetne przewodniki ze współczesnymi zdjęciami na które można było nałożyć nakładkę obrazującą obiekt w dawnych czasach. Sprawa mało kosztowna ale bardzo fajna i chcielibyśmy podobny przewodnik zrobić u nas. Poza tym przyglądaliśmy się również sposobom prezentacji eksponatów w tym m.in. sposoby układania karabinów w różnych muzeach i ciekawe rozwiązania w dioramach.


Warto zwiedzać świat, do czego my Was zachęcamy. Podróże kształcą! Więcej zdjęć na naszym facebookowym profilu Fort Gerharda- Muzeum Obroby Wybrzeża.


 



YouTube