Niezwykła opowieść o miłości i wojnie

Jest ich blisko 2000! Każdy jest starannie ponumerowany. Niektóre z nich pachną polnymi kwiatami . Z niektórych wysypują się małe liściki lub karty pocztowe. Albo wycinek z gazety - z wierszem poety. Niezwykła kolekcja trafiła do fortecznego muzeum!


Najstarszy pochodzi z sierpnia 1938 roku. Ostatni został wysłany w styczniu 1945 roku. To listy Karla do Herty, Herty do Karla. W fortecznym Muzeum Obrony Wybrzeża już w najbliższą sobotę 20.07 br. będzie można zobaczyć i poczuć zapach prawdziwej miłości – niemieckiego żołnierza do ukochanej z dalekiego Hamburga.



Karl służył w Świnoujściu, Toruniu, Szczecinie i Cuxhafen w jednostkach brzegowych niemieckiej marynarki wojennej. Z zawodu był chemikiem. Herta mieszkała w Hamburgu aż do stycznia 1945 roku.

 

Kochankowie pisali do siebie listy niemal codziennie przez 6 lat! Są dni, kiedy Karl pisał do Herty aż trzy razy! W listach często są ususzone polne kwiaty, zdjęcia i pocztówki. W jednym nawet trochę morskiego piachu! Każdy list jest ponumerowany. Być może kochankowie nie mieli zaufania do niemieckiej poczty i chcieli mieć pewność, że każdy z napisanych listów dotarł do adresata.

 

 

 

YouTube