Podróże kształcą. My też się uczymy!

Cel: cztery kraje, 10 muzeów i 3000 kilometrów w jeden weekend! Niemcy, Belgia, Holandia i Francja. Jedziemy uczyć się jak powinny wyglądać nowoczesne i przyjazne turystom muzea.


Część 1: Ostenda. Muzeum Wału Atlantyckiego Belgowie objęli ochroną i wyłączyli spod zabudowy fragment wydm, na których znajdują się fortyfikacje i w oparciu o dwie bateriie - pierwszo i drugowojenną. Stworzyli muzeum, które prezentuje historię fortyfikacji nadbrzeżnych. Na terenie wydm są jeszcze dwa muzea - historyczne i przyrodnicze. Na trasie zwiedzania największe wrażenie robią dioramy z olbrzymia ilością wojskowego wyposażenia.
Na zwiedzanie Muzeum Wału Atlantyckiego trzeba poświęcić minumum 2 godziny.


Trasa jest bardzo dobrze oznaczona, ale nie ma na trasie żadnej tablicy opisowej dlatego warto wypożyczyć audioguide. Problem wilgotności w schronach rozwiązano najprostszą metodą - w każdej dioramie cały czas włączony jest olbrzymi grzejnik elektryczny. Bez względu na porę roku i dnia w środku dioram jest temperatura około 26 stopni, a wilgotność na poziomie 60 procent.


Aż się prosi by rozwiązania zastosowane w Ostendzie przenieść na szlak edukacyjny w Świnoujściu!


 

 

 

 

YouTube