VI Dni Twierdzy na Wyspach za nami. Było wybuchowo!

Za nami kolejna edycja „Dni Twierdzy na Wyspach”. Nasze muzeum od samego początku jest głównym pomysłodawcą wydarzenia oraz współorganizatorem- obok Świnoujskiej Organizacji Turystycznej.  Za nami kilka ciekawie spędzonych dni i wiele nieprzespanych nocy podczas przygotowań.


Dni Twierdzy 2016 przeszły do historii. W Świnoujściu gościli historycy, weterani, reżyserzy oraz rekonstruktorzy, z którymi udało nam się stworzyć kapitalną inscenizację na plaży obok Wiatraka.


Być może tegoroczna impreza będzie preludium do nakręcenia na świnoujskich wyspach serialu, którego akcja będzie mieć miejsce w wojennych realiach. Krzysztof Zbieranek, filmowiec i reżyser, współpracownik m.in.  Patryka Vegi, podczas sobotniego widowiska hitorycznego na plaży cielił się w rolę jednego z narratorów.


 

- Świnoujskie plenery to wręcz wymarzony plan filmowy dla produkcji, której akcja miałaby miejsce podczas II wojny światowej. Dni Twierdzy były okazją do przeglądu tutejszych miejsc i obiektów. Są imponujące! Jest plan, żeby nakręcić w Świnoujściu serial o tematyce wojennej- mówi K. Zbieranek.

Jest i potencjał ludzki, co od lat udowadniają pasjonaci  historii z miasta nad Świną. Podczas Dni Twierdzy mogliśmy obejrzeć na żywo insenizację bitwy, która nigdy sięnie odbyła. Desant sił aliantów na naszym Wybrzeżu i walka z Armią Czerwoną mogłyby mieć miejsce, gdyby opracowany na polecenie Churchilla brytyjski plan ataku na ZSRR doszedł do skutku.

 


- Przyjęliśmy scenariusz, w którym spełniły się marzenia polskiego podziemia – tłumaczy Martyna Napart ze Świnoujskiej Organizacji Turystycznej. – W widowisku brali udział zarówno rekonstruktorzy, jak i polscy żołnierze. Desant z kutrów desantowych zorganizowała 8. Flotylla Obrony Wybrzeża, a spadochroniarze, którzy wylądowali na naszej plaży, to zawodowcy z elitarnej jednostki, którzy wykonują skoki nawet z wysokości 12 kilometrów. Tym razem wcielili się w żołnierzy 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej która podczas II wojny światowej została uformowana na Zachodzie – tłumaczy M. Napart.


Jaki był wynik starcia? Radziecka linia obrony została przełamana a czerwonoarmici ukryci wewnątrz bunkra zginęli. Impet ataku aliantów wstrzymał jednak radziecki czołg T-35/85, który zniszczył amerykańskiego Shermana M4. Sytuację uratowali żołnierze Armii Krajowej, którzy w ostatniej fazie bitwy zaatakowali tyły Sowietów.



Chociaż bitwa przyciągnęła największą widownię, to w ramach Dni Twierdzy odbyło się wiele innych wydarzeń. Piotr Laskowski w Forcie zachodnim opowiadał historię nalotu brytyjskich lancasterów na świnoujski port, którą  opisał w swojej książce „Nalot na Lutzowa”, a Michał Rembas promował cieszącą się już sporą popularnością książkę „Bitwa o Szczecin”. W Forcie Gerharda mogliśmy posłuchać historii żołnierzy-kleryków, którzy służyli w latach 60. w Bateriach Artylerii Stałej. Z kolei paradę ulicami Świnoujścia poprowadził komandor Józef Czerwiński, który w wieku 15 lat został partyzantem w 27. Wołyńskiej Dywizji AK, a później żołnierzem 1. Armii Wojska Polskiego. Jego szlak bojowy wiódł z Wołynia aż po Berlin.


Organizatorem Dni Twierdzy na Wyspach 2016 była Świnoujska Organizacji Turystycznej. Głównym pomysłodawcą imprezy która odbywa się nie przerwanie od 6 lat jest Piotr Piwowarczyk, dyrektor Muzeum Obrony Wybrzeża które ma swoją siedzibę w Forcie Gerharda. Głównym sponsorem imprezy był Gaz-System S.A. Patronat medialny nad imprezą sprawował „Kurier Szczeciński”.

 

 

 

YouTube