Skarb z dna fosy wyciągnięty! Odkrycia dokonał... bóbr.

Kolejna tajmenica świnoujskiej Twierdzy została odkryta! Ma dwa metry i może ważyć około dwóch ton. Na dnie fosy otaczającej Fort Gerharda mogła leżeć od XIX wieku. W piątek, przy użyciu ciężkiego sprzętu wyciągnięto lufę armatnią. Odkrycia dokonano przypadkowo. Do wszystkiego przyczynił się... bóbr.

 

- Wydobycie było trudne, bo widoczność pod wodą niemal do zera ograniczał muł. Wszystko robiliśmy na dotyk. Moje zadanie polegało na przymocowaniu haków od zawiesia dźwigu w taki sposób, aby lufa nie zsunęła się i nie spadła ponownie do wody - mówi Lech Trawicki, archeolog-płetwonurek. - Teraz, gdy przedmiot jest już wyciągnięty będziemy dokładnie sprawdzać z jakiego roku może być armata - dodaje.

 

Jest kilka teorii znalezienia się lufy w tym miejscu. Jedną z nich jest ta, że gdy niemieccy żołnierze opuszczali twierdzę, zatopili ją w fosie. To jedna z najbardziej prawdopodobnych tez, bowiem w mule wyciągniętym razem z armatą znaleziono zatopioną amunicję pochodzącą z czasów II wojny światowej.


Lufa pochodzi z armaty ładowanej od przodu (tzw. odprzodkowa). Tego rodzaju broń była stosowana do 1850 roku. Zabytek może ma więc minimum 170 lat. Ostateczny jej wiek ustali ekspertyza. O znalezisku zostanie powiadomiony Wojewódzki Konserwator Zabytków. On zadecyduje o dalszym losie lufy. Znalazcy nie ukrywają, że chcieliby, aby została w Świnoujściu.

 

- To pewnie nie jedyne tak ciekawe znalezisko wyciągnięte z fosy. Przed nami jeszcze wiele, bo wiemy, że pod wodą są historyczne skarby, lecz wymagają zaangażowania ciężkiego sprzętu, a to wiąże się z kosztami - mówi Piotr Piwowarczyk, dyrektor Muzeum Obrony Wybrzeża na Forcie Gerharda.


Dodajmy, że do znaleziska nie doszłoby, gdyby nie bóbr, który zaczął budować tamę w naszej fosie. Do wody zszedł nurek, który miał pomóc usunąć ścięte przez zwierzę drzewo. Na dnie spoczywał jakiś twardy przedmiot. Bliższe oględziny pozwoliły nam stwierdzić, że może to być armatnia lufa. Od tego momentu rozpoczęliśmy intensywne przygotowania do akcji wydobycia zabytku. Armatę z dna fosy podnieśliśmy z pomocą wielkiego dźwigu. Chwilę później rozpoczęliśmy czyszczenie lufy. To niezwykły eksponat, który - miejmy nadzieję - wzbogaci naszą muzealną kolekcję.  

 


YouTube